Witamy w Jerzwałdzie | Zobacz Gerswalde
Forum Wolnej Wypowiedzi

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez:
2010-12-14, 22:58
Mój Jerzwałd sprzed lat
Autor Wiadomość
mirekpiano 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 1892
Wysłany: 2010-01-23, 18:02   Mój Jerzwałd sprzed lat

Barbara napisał 2009/12/07 09:59
Przyjeżdżałam tu często w pierwszej połowie lat 80-tych, potem znacznie rzadziej, właściwie już tylko okazjonalnie, aż wreszcie na początku lat 90-tych mój kontakt z Jerzwałdem się zakończył. Pozostał mi spory sentyment do tej pięknej miejscowości i wiele wspomnień związanych z jej mieszkańcami. Pan Mirek Mastalerz swoim profesjonalnym i wszechstronnym forum bardzo te moje wspomnienia i emocje ożywił. Powspominam więc tu sobie od czasu do czasu, jak na starszą panią przystało. Mam też nadzieję, że pojawi się na forum więcej związanych z Jerzwałdem osób i więcej będzie tych wspomnień.
Chciałabym zacząć od osoby, o której przez te wszystkie lata myślę z niesłabnącą sympatią. A właściwie czymś więcej niż sympatią, jako że sympatię odczuwam do wielu mieszkańców Jerzwałdu. Tą osobą jest pani Stanisława Pietrzykowa, kochana Pani Stasia, taka trochę moja jerzwałdzka mama. Przez kilka miesięcy pomieszkiwałam u niej, często sama, a często również z mężem. Zajmowaliśmy pokój na pięterku należący do jej syna Janka, który był wtedy chyba w wojsku. Mieszkało się tam świetnie. Nigdy nie doszło między nami do najmniejszego zgrzytu, nieporozumienia, czy nie daj Boże kłótni. Jako właścicielka domu mogła z pewnością mieć różne zastrzeżenia, bo lokatorzy to jednak z reguły dość uciążliwy gatunek człowieka. Ale Pani Stasi nic nigdy nie przeszkadzało, nie robiła żadnych uwag, żadnych problemów z niczego. Zapamiętałam ją więc jako świętą kobietę: ciepłą, uśmiechniętą, niezmiernie życzliwą i pomocną Zawsze częstowała czymś smacznym, co właśnie ugotowała czy upiekła, a jest świetną kucharką. Pamiętam jej pyszne zupy np. kapuśniak czy biały barszcz, doskonałe kotlety mielone z grzybów, które jadłam u niej pierwszy raz w życiu. Raz też spędziliśmy z Panią Stasią i jej mężem wspólną Wigilię, bardzo uroczystą i elegancką, a jednocześnie ciepłą i na dobrą sprawę rodzinną.
Dzięki zamieszczonvm na forum fotografiom z jerzwałdzkiego cmentarza ze smutkiem odnotowałam, że pan Edward Pietrzyk (bardzo sympatyczny i uprzejmy, ale trochę bardziej, jak to z reguły mężczyzna, zdystansowany) już niestety nie żyje.
Kochana Pani Stasiu,
pan Mirek obiecał mi, że wydrukuje Pani moje wspomnienie, mogę więc zwrócić się do Pani bezpośrednio i tą drogą jeszcze raz podziękować za Pani serdeczność i gościnność. Życzę Pani długich lat życia, dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności. Chociaż nie widziałam Pani mniej więcej 20 lat ciągle jest Pani dla mnie Bardzo Bliską Osobą.

Barbara Szumska



na zdjęciu: Pani Stanisława Pietrzyk z moją córką. Jerzwałd, rok 1989

Pani_Pietrzykowa.jpg
Plik ściągnięto 78 raz(y) 27,52 KB

 
 
mirekpiano 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 1892
Wysłany: 2010-01-29, 16:00   

mirekpiano napisał 2009/12/08 16:13
Dzisiaj odwiedziłem Panią Pietrzykową. Zastałem tam również jej córkę Marysię i panią Zera - opiekunkę. Zostawiłem im wydruk postu Pani Barbary Szumskiej. Pani Stasia Pietrzyk bardzo się ucieszyła, że mogła też porozmawiać przez telefon z niegdyś swą lokatorką i przyjaciółką.
Przy okazji opowiedziała mi trochę o swych przeżyciach w pierwszych latach pobytu w Jerzwaldzie jak również z czasów II Wojny Światowej. Wieczorem postaram się te jej wspomnienia spisać na tym forum.

na zdjęciu Pani Stanisława Pietrzyk z córką Marysią.

Pietrzyk.jpg
Plik ściągnięto 4601 raz(y) 89,68 KB

 
 
mirekpiano 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 1892
Wysłany: 2010-01-29, 16:02   

Barbara napisał 2009/12/08 17:06
Jest Pan fenomenalny, Panie Mirku, ślicznie dziękuję za wizytę u Pani Stasi i zdjęcie. Nawet się specjalnie nie zmieniła, tylko bardzo szczuplutka się wydaje. No i doskonały ma Pan pomysł, żeby spisać jej wspomnienia. Mówiąc brutalnie to są praktycznie ostatnie momenty na zebranie informacji o powojennym Jerzwałdzie od przedstawicieli tego odchodzącego pokolenia.
 
 
Monika

Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 1
Wysłany: 2010-05-28, 11:04   moje dzieciństwo

A ja, dzięki moim Dziadkom, wspominam Jerzwałd jako miejsce pełne miłości i radosnego dzieciństwa. No i nie mogę zapomnieć tego smaku cieplutkiego mleka prosto od krowy :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!

Nasze forum korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce dotyczącej "cookies"


Zobacz też Jerzwałd Stronę Główną

Copyright © Jerzwałd

§ Artykuły autorskie zamieszczone na stronie www.forum.jerzwald.pl można cytowaś podając imię i nazwisko (nick) jego autora oraz źródło czyli link do tej strony.

Żaden z widocznych tutaj plików nie znajduje się na serwerze. Linki udostępnione są przez i za zgoda użytkowników. Administrator serwisu www.jerzwald.pl jak i właściciel serwera nie może być pociągany do odpowiedzialności karnej za to co użytkownicy nadsyłają, czy tez za każda inna działalność użytkowników. Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy tej strony odpowiedzialni są za przestrzeganie tych warunków.

Polecane Fora